Szkliwa krystaliczne cechuje nieprzewidywalność, piękno i to, że niezwykle trudno okiełznać tę technikę. Nakłada się je na czerep grubą warstwą. Składniki muszą być roztopione w bardzo wysokiej temperaturze, szkliwo ścieka i gdyby nie specjalne „łapacze”, przykleiłoby się razem z przedmiotem do półki w piecu. Szkliwa krystaliczne komponuję własnoręcznie w mojej pracowni. Technika ta charakteryzuje się tym, że nie da się określić, gdzie kryształy zostaną wyhodowane. Ich rozmieszczenie jest zawsze losowe. Można poprzez temperaturę wpływać na ich wielkość, a dzięki poszczególnym tlenkom metali na ich kolor, ale reszta pozostaje kwestią przypadku. Dlatego też szkliwa krystaliczne sprawiają, że każdy przedmiot nimi pokryty jest unikatowy.